Po raz kolejny okazało się, że wąbrzeźnianie szczególnie chętnie spotykają się ze swoimi „ziomkami” – osobami, które pochodzą z naszego miasta lub okolic, a których życiowe drogi zaprowadziły daleko, pozwoliły rozwinąć niezwykłe pasje, zdobyć wiedzę i doświadczenie albo po prostu zobaczyć kawał świata.
Takie spotkania w bibliotece zawsze przyciągają liczną publiczność. Sala wypełnia się „pod windę” i jeszcze dalej. Tak było podczas spotkań z prof. Markiem Bryksem, prof. Bogdanem Chojnickim czy Aleksandrą Goldyszewicz i Gabrielą Bączkowską – autorkami „Pamiętników wąbrzeskiej panny Heleny Sopolińskiej”. Tak było również podczas ostatniego spotkania, którego gościem był Pan dr Marcin Jarzębski.
Festiwalowy bonus
Spotkanie z Panem Marcinem było specjalnym bonusem do XV Wąbrzeskiego Festiwalu Turystycznego, organizowanego przez Stowarzyszenie Inicjatywa. Warto w tym miejscu podkreślić osobiste zaangażowanie Pana Piotra Welsa, prezesa Stowarzyszenia Inicjatywa, w przygotowanie wydarzenia. Pan Piotr powitał i pożegnał gościa, zadbał o festiwalowe upominki, a także pomógł bibliotekarkom w przygotowaniach do spotkania. Dzięki tej współpracy festiwalowa podróż do Japonii mogła stać się dodatkowym punktem programu i – jak pokazała frekwencja – spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem mieszkańców.
Dla Pana Marcina było to spotkanie szczególne również dlatego, że wrócił w rodzinne strony. Jest absolwentem wąbrzeskiego liceum i bardzo serdecznie wspominał lata spędzone w szkole średniej. Wspomniał m.in. swój udział w organizowanym przez bibliotekę konkursie „Wąbrzeźno – moje miejsce na ziemi”.
Po ukończeniu liceum Pan Jarzębski studiował na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu, gdzie z wyróżnieniem ukończył Ekologię i Ochronę Środowiska. To właśnie podczas studiów rozpoczęła się jego wielka przygoda z podróżowaniem. Najpierw były europejskie wyjazdy, m.in. w ramach programu Erasmus, a później kierunki coraz dalsze – Azja i wreszcie Daleki Wschód.
Kierunek Japonia
Japonia stała się ważną częścią jego życia. Pan Marcin studiował na Uniwersytecie Tokijskim i z tą uczelnią związał również swoją karierę zawodową. Od kilkunastu lat mieszka w Japonii, poznając ją nie tylko jako naukowiec, ale również jako człowiek zafascynowany jej kulturą, przyrodą i codziennym życiem.
Podczas spotkania mogliśmy zobaczyć Japonię z perspektywy znacznie szerszej niż ta znana z przewodników turystycznych. Była mowa o lokalnych społecznościach, małych miejscowościach, przyrodzie, krajobrazach i miejscach położonych z dala od najbardziej uczęszczanych szlaków.
Jedną z wielkich fascynacji Pana Marcina jest tradycyjny japoński teatr kabuki. Przez wiele lat poznawał jego tajniki, a nawet występował na scenie. W Kraju Kwitnącej Wiśni odwiedził już niemal wszystkie prowincje, dzięki czemu jego opowieść była pełna osobistych doświadczeń i obserwacji.
Sporo miejsca poświęcił także japońskiej przyrodzie. Oczywiście nie mogło zabraknąć słynnej sakury, ale na autorskich fotografiach zobaczyliśmy również hortensje, chryzantemy i wiele innych roślin. W Japonii kwiaty nie są bowiem jedynie elementem dekoracyjnym. Są ważną częścią kultury, filozofii i duchowości – ich znaczenie znajduje odzwierciedlenie w świętach, sztuce, literaturze i codziennym życiu.
Na slajdach pojawiły się także spektakularne pokazy fajerwerków, japońska architektura, wulkany i niezwykłe krajobrazy. Wszystko to tworzyło barwny obraz kraju, który – jak można było wyraźnie usłyszeć – zachwycił naszego gościa i stał się jego drugim domem.
Pan Jarzębski opowiadał z ogromną swobodą, wiedzą i widocznym zamiłowaniem do tematu. Po piętnastu latach spędzonych w Japonii wciąż doskonale posługuje się językiem polskim, choć przyznał z uśmiechem, że czasem zdarza mu się szukać właściwego polskiego słowa. Japońska składnia, z czasownikiem umieszczanym na końcu zdania, oraz zupełnie inny sposób wyrażania relacji gramatycznych sprawiają, że po latach używania języka japońskiego polszczyzna potrafi czasem sprawić niespodziankę.
Publiczność pyta
Publiczność nie pozostała bierna. Po prezentacji pojawiło się wiele pytań – zarówno dotyczących codziennego życia w Japonii, jak i spraw bardziej praktycznych. Pytano m.in. o ceny nieruchomości w Tokio, funkcjonowanie służby zdrowia, a także o duchowość i religijność Japończyków.
Uczestnicy spotkania mogli również zobaczyć kilka tradycyjnych japońskich kimon.
Była to więc nie tylko opowieść o podróżowaniu. Była to również historia człowieka, którego droga rozpoczęła się całkiem niedaleko – w Jaworzu i wąbrzeskim liceum – a zaprowadziła aż na Uniwersytet Tokijski.
Pan Marcin zachęcał, by podróżować, poznawać świat i nie bać się wychodzić poza utarte ścieżki. Jego własna historia jest zresztą najlepszym przykładem tego, dokąd może zaprowadzić ciekawość świata.
Dziękujemy Panu Marcinowi za niezwykłą podróż do Japonii, a Stowarzyszeniu Inicjatywa oraz Panu Piotrowi Welsowi za przygotowanie tego wyjątkowego festiwalowego bonusu, pomoc i osobiste zaangażowanie w organizację spotkania.


