Relacje z wydarzeń

Spotkanie o Helenie Grossównie

5 marca w wąbrzeskiej bibliotece odbyło się spotkanie poświęcone Helenie Grossównie – wielkiej damie polskiego kina przedwojennego.

Naszymi gośćmi byli autor książki „Helena Grossówna. Optymistką być” Marek Teler oraz dr Krzysztof Trojanowski, prof. UMK, wybitny znawca i miłośnik historii kina.

Wszyscy, którzy pamiętają telewizyjny cykl „W starym kinie” ze wspaniałym prowadzącym Stanisławem Janickim, z pewnością widzieli Grossównę na ekranie – choć zapewne nie każdy wiedział, że aktorka urodziła się w Toruniu. Rok Ludzi Filmu Kujaw i Pomorza stał się doskonałą okazją, by tę wiedzę poszerzyć i utrwalić.

Dzięki wsparciu Województwa Kujawsko-Pomorskiego przez blisko dwie godziny mogliśmy słuchać fascynującej gawędy Marka Telera, którą uzupełniały komentarze dr. Krzysztofa Trojanowskiego oraz prezentacja z unikatowymi fotografiami aktorki. Wiele z nich autor otrzymał od jedynego syna Heleny Grossówny – Michała Cieślińskiego.

Publiczność miała okazję poznać niezwykłą drogę życiową artystki – od pierwszych występów na deskach toruńskiego teatru i w kabaretach, aż po wielkie role w przedwojennym kinie u boku największych gwiazd epoki: Aleksandra Żabczyńskiego, Eugeniusza Bodo czy Adolfa Dymszy.

Wyjątkową kartę w swoim życiorysie Grossówna zapisała w czasie II wojny światowej. Była oficerem Armii Krajowej – w stopniu porucznika dowodziła kobiecym oddziałem w batalionie „Sokół” podczas Powstania Warszawskiego (pseudonim „Bystra”). Po kapitulacji powstania trafiła do obozu jenieckiego Gross-Lübars, a następnie do stalagu w Oberlangen, który wyzwoliła 1 Dywizja Pancerna gen. Stanisława Maczka. W jej szeregach służył przyszły mąż aktorki – Tadeusz Cieśliński. Nawet w trudnych obozowych warunkach Grossówna nie traciła pogody ducha i wspierała współwięźniarki – stąd podtytuł książki Marka Telera „Optymistką być”.

Optymizmu nie zabrakło jej również w trudnych latach powojennych, gdy musiała utrzymywać rodzinę, ponieważ jej mąż – żołnierz z życiorysem „maczkiem pisanym” – przez długi czas nie mógł znaleźć pracy. Z powojennych produkcji najbardziej znany jest film „O dwóch takich, co ukradli księżyc”, w którym Grossówna zagrała matkę bohaterów – w tych rolach wystąpili bracia Lech i Jarosław Kaczyńscy.

W Toruniu pamięć o aktorce jest dziś szczególnie pielęgnowana. W jej rodzinnym domu powstało muzeum jej imienia, została patronką ronda przy ul. Kościuszki, a od czerwca będzie także patronką Szkoły Podstawowej nr 6 przy ul. Łąkowej, do której uczęszczała.

Od wczoraj wielu z nas bez trudu rozpozna ją w takich filmach jak „Zapomniana melodia” (to dla niej Aleksander Żabczyński śpiewał słynny szlagier „Już nie zapomnisz mnie”), „Paweł i Gaweł” czy „Piętro wyżej”, w którym Eugeniusz Bodo umawia się z Heleną na godzinę dziewiątą.

Dzięki wsparciu Województwa Kujawsko-Pomorskiego mogliśmy również nagrodzić uważnych słuchaczy, którzy poprawnie odpowiedzieli na pytania przygotowane przez Marka Telera – egzemplarzami jego książki. Wszyscy uczestnicy spotkania otrzymali także komiks „Helena Grossówna. Nigdy nie trać nadziei”.

Na zakończenie pojawiła się jeszcze jedna ciekawa informacja. Okazuje się, że z Wąbrzeźnem związana jest także inna gwiazda przedwojennego kina – Zofia Szymańska, znana pod pseudonimem Zorika, po mężu reżyserze – Meglicka. Zasłynęła przede wszystkim rolą w filmowej adaptacji opery Halka, gdzie wystąpiła w roli tytułowej. W czasie wojny pomagała Żydom i została odznaczona medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Temat ten żywo zainteresował Marka Telera – trwają już intensywne poszukiwania informacji o aktorce, a odnaleziony akt urodzenia potwierdza, że przyszła na świat właśnie w Wąbrzeźnie. Kto wie – być może w przyszłości doczekamy się książki także o niej… i kolejnego tak inspirującego spotkania w naszej bibliotece.

Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna
im. Witalisa Szlachcikowskiego
ul. Matejki 11 B
87-200 Wąbrzeźno
tel. (56) 688 28 92
e-mail: kontakt@biblioteka.wabrzezno.com

bip

Ta strona wykorzystuje pliki cookies.
Dowiedz się więcej.